Za darmo · bez konta · bez instalacji

Sprawdź 25 stron naraz. Wyeksportuj wszystko do arkusza.

Wklej adresy. Dostajesz każdy tytuł, meta opis, nagłówek, liczbę słów, link, obraz i blok danych strukturalnych w pliku CSV. Bez konta, bez instalacji, bez zapisywania czegokolwiek.

Dwie rzeczy warto wiedzieć od razu: narzędzie czyta HTML, który wysyła serwer, więc treść dorysowana JavaScriptem się nie pojawi — i nie ma tu żadnej oceny w skali stu punktów. Dostajesz surowe wiersze i sam decydujesz, co z nich wynika.

Narzędzie

Wklej do 25 adresów

Każdy adres jest pobierany raz, analizowany w Twojej przeglądarce i dopisywany do tabel poniżej, gdy tylko się skończy.

Jeden na linię albo po przecinku. Same domeny są w porządku, https:// dopiszemy za Ciebie. Wszystko powyżej 25 adresów jest pomijane.

Zapytania są rozłożone w czasie, żeby nie obciążać serwera po drugiej stronie.

Gotowe do uruchomienia.

Jeden wiersz na adres. CSV zawiera wszystkie kolumny, łącznie ze wszystkimi tagami Open Graph i Twitter.

0 wierszy

Jak to działa

Cztery kroki, jeden z nich po stronie serwera

Wolimy wyjaśnić ten jeden krok po stronie serwera, niż udawać, że go nie ma.

  1. Wpisujesz adresy

    Podczas pisania nic nigdzie nie jest wysyłane. Lista jest czyszczona, odfiltrowana z duplikatów i przycinana do 25 pozycji w Twojej przeglądarce.

  2. Przekaźnik pobiera HTML

    Przeglądarki nie pozwalają pobierać stron z innych domen. Mały Cloudflare Worker w naszej domenie wysyła po jednym zapytaniu na stronę i zwraca HTML. Nic nie zapisuje i nic nie loguje.

  3. Twoja przeglądarka wykonuje pracę

    Parsowanie, liczenie, klasyfikowanie — wszystko dzieje się na Twoim komputerze.

  4. Eksportujesz, co potrzebne

    Każda tabela pobiera się jako osobny CSV, generowany w przeglądarce. Wszystkie mają wspólną kolumnę url, więc łączą się bez problemu w arkuszu.

Co dostajesz

Siedem tabel. Zero punktów na sto.

Każde inne darmowe narzędzie podaje Ci liczbę, którą samo wymyśliło. Tutaj dostajesz wiersze, z których taka liczba by powstała, i sam decydujesz, co znaczą.

Zanim zaczniesz

Czego to narzędzie nie robi

Każde z tych ograniczeń jest prawdziwe. To nie jest zapowiedź wersji płatnej — płatnej wersji tego narzędzia nie ma.

Prywatność

Co dzieje się z adresami, które wpisujesz

Adres trafia do naszego przekaźnika i nigdzie indziej

Żeby pobrać stronę, jej adres musi dotrzeć do jakiegoś serwera. Nasz go przyjmuje, wysyła jedno zapytanie i zwraca HTML. Nie zapisuje niczego do bazy, do logów ani do narzędzia analitycznego.

Treść strony nie opuszcza Twojej przeglądarki

HTML wraca na Twój komputer i tam jest analizowany. Tytuły, nagłówki, liczba słów, linki, obrazy i dane strukturalne powstają lokalnie. Nic z tego nigdzie nie jest wysyłane.

Bez ciasteczek, bez analityki, bez konta

Ta strona nie ustawia ciasteczek i nic nie zapisuje w Twojej przeglądarce. Nie ma na niej skryptu śledzącego ani rejestracji. Zamkniesz kartę i wyniki znikają — pobierz najpierw pliki CSV, jeśli chcesz je zachować.

Pliki CSV powstają na Twoim komputerze

Każdy eksport jest składany w przeglądarce i trafia prosto do folderu pobranych. Żaden plik nie jest generowany ani przechowywany na serwerze.

Jeden wyjątek, powiedziany wprost

Ta strona ładuje krój pisma z Google Fonts, więc Google widzi Twój adres IP — tak samo jak na każdej innej stronie, która robi to samo. Jeśli to dla Ciebie istotne, narzędzie działa bez zarzutu z zablokowanym fontem.

Pytania

Rozsądne pytania

Po co w ogóle potrzebny jest serwer?

Zabezpieczenia przeglądarki nie pozwalają stronie z jednej domeny czytać strony z innej. Nazywa się to polityką tego samego pochodzenia i żadna witryna nie może jej wyłączyć ze swojej strony. Narzędzie, które twierdzi, że czyta dowolne strony wyłącznie w przeglądarce, albo korzysta z cudzego przekaźnika, albo nie robi tego, co deklaruje.

Czy mogę sprawdzić stronę, której nie jestem właścicielem?

Tak. Narzędzie czyta dokładnie to, co przeczytałaby przeglądarka każdego odwiedzającego, po jednej stronie naraz, z przerwą między zapytaniami. Zachowaj rozsądek — to narzędzie do obejrzenia kilkunastu stron, a nie do rozbierania czyjejś witryny na części.

Dlaczego tylko 25 adresów?

Bo działa w karcie przeglądarki. Powyżej tego robi się ciasno w pamięci, tabele zwalniają, a całość przestaje być uprzejma wobec serwera po drugiej stronie. Jeśli potrzebujesz setek stron, to inne zadanie i inne narzędzie.

Czy zadziała na stronie zbudowanej w React, Vue albo Next.js?

Tylko jeśli ta strona wysyła gotowy HTML. Strony renderowane po stronie serwera i generowane statycznie czytają się normalnie. Aplikacja jednostronicowa, która rysuje wszystko po załadowaniu, wróci tutaj prawie pusta — i ta pustka też jest warta zobaczenia, bo robot, który nie renderuje, zobaczy coś bardzo podobnego.

Dlaczego liczba słów różni się od wyniku innego narzędzia?

Każde narzędzie inaczej wyznacza granicę między treścią a elementami szablonu i żadne nie jest w błędzie. Nasze usuwa nav, header, footer, script i style, a gdy strona ma element main, liczy z jego wnętrza. Porównuj stronę z nią samą w czasie, a nie z liczbą z innego narzędzia.

Jest za darmo i bez konta. Gdzie jest haczyk?

Nie ma wersji wyższej, nie ma kredytów i nie zbieramy adresów e-mail, więc nie ma czym haczyć. Sprzedajemy audyty SEO po cenach podanych na stronie, a darmowe narzędzie to rozsądny sposób, żeby trafili na nas ludzie, którzy kiedyś takiego audytu mogą potrzebować. Większość osób, które z niego skorzystają, nigdy niczego nie kupi i to jest w porządku.

Czy to zastępuje audyt SEO?

Nie i nie ma zastępować. To narzędzie mówi, co jest na Twoich stronach. Audyt mówi, co z tego jest problemem, dlaczego i co z tym zrobić — a to wymaga oceny, nie ekstrakcji. Jeśli te tabele Ci wystarczą, korzystaj z nich i niczego nie kupuj.

Jeśli potrzebujesz czegoś więcej niż danych

Audyt to ta część z oceną

To narzędzie wykonuje etap zbierania danych z audytu Illucrum. Sam audyt to przegląd 52 punktów: SEO techniczne, on-page, słowa kluczowe, linki zwrotne, konkurencja, SEO lokalne i widoczność w AI, spisany w raport, który możesz wdrożyć sam, przekazać swojemu programiście albo oddać komukolwiek zechcesz. Ceny są podane na stronie.

Inne rzeczy, które sprawdza to samo narzędzie: Meta tagi, Nagłówki, Tekst alternatywny, Licznik słów, Tagi canonical, Open Graph, Schema